Od kiedy mam tvlift skończyły się moje kłopoty z utrzymywaniem w
czystości telewizora i tych wszystkich kabli, które zawsze były na
wierzchu i zbierały kurz. Już nie muszę tam zaglądać, bo wiem że
wszystko jest w najlepszym porządku: zarówno za telewizorem, jak i sam
odbiornik. Nie muszę też już tak często jak kiedyś przecierać ekranu, bo
pozostaje on w zamknięciu przez dłuższy czas i się nie brudzi.
|
Plazma trochę kosztowała, a mam w domu małe dzieci i zawsze gdzieś w
mojej świadomości była obawa że podczas zabaw mogłyby ją uszkodzić.
Myśleliśmy z żoną o wprowadzeniu zakazu zabawy w pokoju gdzie jest
telewizor, ale dla nas dzieci są jednak ważniejsze niż przedmioty. Po
zamontowaniu szafki wyposażonej w podnośnik do telewizora problem
rozwiązał się sam. Nie martwię się już o to, że podczas mojej
nieobecności dzieciaki uszkodzą plazmę.
|
Wzięliśmy z żoną telewizor na raty. Jeszcze nie był spłacony, a ja już
się martwiłem o to czy promienie słońca nie zniszczą mi ekranu. Wisiał
on w takim miejscu, że mimo że nikt z niego nie korzystał, strasznie się
rozgrzewał przez dzień. Nie znam się na tym za bardzo, ale wydaje mi się
że wpływ promieni słonecznych ma znaczenie dla żywotności ekranu takiego
telewizora. Teraz, gdy ekran jest przez cały dzień schowany, a oglądamy
telewizję wieczorem - już się o to nie martwię.
|
Kupiłem niewielki ekran do domku letniskowego. Niestety był on widoczny
z ulicy i każdy kto przechodził nieopodal widział że wisi na ścianie w
salonie. Myślałem że rozwiązaniem byłoby albo wożenie go ze sobą za
każdym razem, albo nie otwieranie okiennic, albo zasadzenie żywopłotu.
Dzięki tvlift - nawet podczas włamania, złodziej nie domyśli się że w
salonie ukryty jest telewizor.
|
Do zaprojektowania wnętrza salonu wynajęłam profesjonalnego projektanta.
Wszystko jest do siebie dopasowane zarówno kolorystycznie jak i pod
względem stylu. Niestety telewizor, który kupił mąż nijak do tego nie
pasował; właściwie szpecił cały wystrój. Na szczęście projektant polecił
mi wykorzystanie atrapy kominka z windą do telewizora. Teraz nic nie
zakłóca harmonii zaprojektowanego wystroju, a telewizor pojawia się
tylko gdy jest potrzebny.
|
Zawsze marzyliśmy z żoną o telewizorze u stóp łóżka. Niestety takie
rozwiązanie było w naszym przypadku bez sensu, bo telewizor byłby
dokładnie na środku sypialni. Znajomy inżynier, którego prosiłem o
poradę, przypomniał sobie że widział w Internecie atrapę skrzyni, która
stojąc u stóp łóżka kryje w sobie wysuwany telewizor. Pomysł bardzo nam
się spodobał i teraz nareszcie możemy oglądać sobie nasze ulubione
programy nie ruszając się z łóżka.
|
Trafiłem na projekty biurka, które ma wysuwany płaski monitor
komputerowy podczas internetowych poszukiwań mebli do biura. Pomyślałem
że takie cacko podniesie mój prestiż jako szefa, a kolegom aż szczęka
opadnie. Nigdy nie zapomnę miny jednego ze znajomych, który podczas
wizyty w moim nowym biurze czynił uszczypliwe uwagi odnośnie
nowoczesności, i wypominał mi, że nawet nie mam tu komputera. Od
niechcenia wcisnąłem przycisk pilota i kryjąc moje rozbawienie i dumę
pokazałem mu kto tu jest nowoczesny.
|